DOBRE MANIERY W ŚWIECIE NADMIARU BODŹCÓW
Żyjemy coraz szybciej i szybciej. Telefony nie milkną, media społecznościowe angażują naszą uwagę, a liczba informacji, które przyswajamy każdego dnia rośnie i rośnie. Jak zatem zadbać o kulturę osobistą w erze powiadomień i nieustannego pośpiechu?
Problem wydaje się być bardzo aktualny, gdyż prawdopodobnie dotyczy zdecydowanej większości z nas. Otaczająca rzeczywistość jest pełna hałasu, zamieszania i nieustannych bodźców. Jesteśmy dostępni online, najczęściej w trybie konieczności reagowania. Innymi słowy funkcjonujemy w ciągłym przeciążeniu uwagi. Stawia to przed nami nowe wymagania, w których nie zawsze potrafimy się odnaleźć.
O ile jeszcze kilkanaście lat temu dobre maniery kojarzyły się głównie z: zachowaniem przy stole, formami grzecznościowymi, odpowiednim strojem, czy small talk-iem, to dziś wkraczają w nowe obszary. Współczesna kultura nadmiaru bodźców wymaga bowiem nowego podejścia – dobre maniery winny wspierać nas w chronieniu tego, co najcenniejsze – jakości relacji i wzajemnego szacunku.
Największą uprzejmością jest dziś uważność. Proste gesty takie jak: odłożenie telefonu podczas rozmowy, nieprzerywanie rozmówcy, czy zauważanie emocji drugiej osoby (np. pozwolenie komuś „nie mieć nastroju”) są szczególnie istotne. Nie wszystko wymaga natychmiastowej reakcji, komentarza czy opinii. Szczególnie telefon nie powinien rządzić relacją. Spotkanie przy kawie, podczas którego jedna osoba stale zerka na ekran, odpisuje, odkłada telefon i znów po niego sięga, nie będzie udane. W świecie, w którym wszyscy chcą mówić i są raczej skupieni na sobie prawdziwą klasą staje się umiejętność słuchania. Coraz częściej ludzie są zmęczeni nie samą obecnością innych, lecz nadmiarem intensywności.
Podobną wartość ma szacunek dla ciszy i przestrzeni. To nowa forma taktu. W świecie ciągłego hałasu coraz większą wartością staje się umiejętność bycia „nienachalnym”. Miejsca publiczne powinny skłaniać do unikania rozmów telefonicznych i prowadzenia wideorozmów, głośnego słuchania muzyki, czy oglądania filmów na telefonie. Pomyślmy o innych, wybierając na rozmowę bardziej odpowiednie (prywatne) miejsce, a gdy lubimy muzykę skorzystajmy ze słuchawek. To drobne rzeczy, które tworzą komfort nasz i innych ludzi.
Następnie, cierpliwość i wyrozumiałość. Nie każdy żyje online przez 24 godziny na dobę. Wysyłanie wiadomości późnym wieczorem, oczekiwanie natychmiastowej odpowiedzi i w konsekwencji ponaglanie po kilku minutach nie jest w porządku. Taka „potrzeba” reakcji niemal natychmiast tworzy niezdrowe napięcie i presję. A brak czyjeś odpowiedzi nie musi oznaczać lekceważenia. Dobre maniery uwzględniają fakt, że inni: pracują, odpoczywają, mają rodzinę, potrzebują zwyczajnie ciszy. W związku z tym nie powinniśmy oczekiwać od innych ciągłej dostępności, nawet gdy sami mamy tego typu podejście. Skorzystajmy z prostych wskazówek: nie piszmy późno w nocy bez potrzeby, nie wysyłajmy serii wiadomości jedna po drugiej i nie sugerujmy pretensji („dlaczego nie odpisujesz?”; „widziałeś wiadomość?”).
Generalnie starajmy się w relacjach kierować wyczuciem. Nie każdy ma ochotę porozmawiać, chce się zwierzać, czy ma siłę na intensywny kontakt. Delikatność polega na umiejętności zauważenia tego bez obrażania się i staje się nową formą klasy, gdzie kluczowy staje się szacunek dla granic innych osób. Innymi słowy chodzi o to, by inni czuli się spokojniej przy nas. Dobre maniery nie polegają na narzucaniu własnych standardów, lecz na tworzeniu przestrzeni, w której inni czują się bezpiecznie i komfortowo.
Podsumowując, dobre maniery nie zmieniły się aż tak bardzo, jak mogłoby się wydawać. Nadal opierają się na tych samych wartościach: szacunku, życzliwości i uważności. Zmienił się jedynie świat wokół nas. Stąd dziś savoir-vivre nie polega już wyłącznie na znajomości zasad, ale na umiejętności zachowania spokoju, empatii i kultury osobistej. Znajomość reguł naturalnie go wspiera.
A zatem… dobre maniery w świecie nadmiaru bodźców to umiejętność dawania innym przestrzeni, uwagi i spokoju w świecie, który nieustannie walczy o naszą uwagę.
Photo courtesy of Gratisography
Ostatnio dodane komentarze