Logo

ACH, TE MIŁE RZECZY…

ACH, TE MIŁE RZECZY…

… a dokładniej miłe słowa, drobne uprzejmości, wyrazy docenienia, a także mniejsze lub większe komplementy. Wydaje się, że „te miłe rzeczy” są coraz bardziej „deficytowe”, ponieważ coraz rzadziej doceniamy życzliwe podejście do drugiego człowieka i jeszcze rzadziej dajemy mu wyraz. A zdecydowanie warto miłym być!

Istnieje tak wiele okazji do uprzejmości, takiej prawdziwej, a nie tylko naznaczonej imperatywem „bo wypada”. Nie chodzi o błędnie rozumiany konwenans, wedle którego robimy coś nie z przekonania i potrzeby, ale z chęci bycia postrzeganym jako dobrze wychowanym. Możemy bowiem docenić kogoś prostym „dziękuję”, poprawić nastrój szczerym komplementem, albo „zauważyć” po prostu poprzez wysłuchanie. Konwenans i dobre obyczaje dotyczą przede wszystkim relacji międzyludzkich, chroniąc je przed bylejakością i miałkością.

Warto zatem pielęgnować w sobie życzliwość i wyrażać ją tymi „miłymi rzeczami”:

  1. Mawiając „Dzień dobry” także nieznajomym (choćby wchodząc do windy);
  2. Pamiętając o magicznym „dziękuję” nie tylko za upominki i prezenty, ale również miłe słowa ze strony innych, cierpliwość, udzielone informacje, e-mail, rozmowę, czy za to, że ktoś się czymś z nami podzielił;
  3. Przepraszając, gdy zrobimy cos nie tak;
  4. Okazując faktyczne zainteresowania w trakcie rozmowy poprzez kontakt wzrokowy i życzliwy uśmiech (bez wpatrywania się w telefon);
  5. Dostrzegają osoby potrzebujące pomocy, wspierając w prostych codziennych sytuacjach, np. wniesieniu ciężkiego bagażu, czy otworzeniu drzwi, albo ustąpieniu miejsca w komunikacji miejskiej;
  6. Kierując się wzajemnością - na uprzejmość odpowiadamy uprzejmością, uśmiechem na uśmiech, rewanżujemy się za czyjeś wsparcie;
  7. Szanując prywatność innych, tj. nie ingerując w czyjeś sprawy osobiste. Nie dociekamy na siłę, nie jesteśmy wścibscy, a z drugiej strony nie narzucamy również innym swoich poglądów;
  8. Komplementując innych, np. doceniając czyjeś kompetencje, wiedzę, zachowanie lub strój (komplementujemy to, co widzimy dobrego w drugim człowieku);
  9. Zauważając ważne wydarzenia w życiu bliskich nam osób, w tym pamiętając o rocznicach, urodzinach, imieninach i składając im życzenia;
  10. Celebrując wspólne posiłki;
  11. Doceniając miłe słowa i komplementy ze strony innych (bez zbędnej skromności);
  12. Reagując na wiadomości, nawet krótkim „dziękuję, otrzymałam/em”.
  13. Wykonując różne drobne gesty w stosunku do innych, które są wyrazem dostrzegania faktu, że nie jesteśmy na świecie sami, ale żyjemy wśród innych ludzi (np. ciszej prowadzona rozmowa w miejscu publicznym, nieblokowanie przejścia, używanie słuchawek, parkowanie w dozwolonym miejscu).

Prawdopodobnie to nic odkrywczego, ale jeszcze bardziej prawdopodobne jest, że większość z nas lubi takie zachowania i chciałaby doświadczać ich więcej. Kluczem jest zatem nie teoria, a praktyka. Zacznijmy praktykować od siebie i wykorzystujmy te różne „ciepłe” słowa na co dzień. Nie bójmy się być miłymi w stosunku do innych!

Podobne wpisy

JAK POSTĘPOWAĆ W RELACJACH DAMSKO-MĘSKICH?

JAK POSTĘPOWAĆ W RELACJACH DAMSKO-MĘSKICH?

Kiedyś, dawno temu, kobieta znajdowała się wyraźnie na drugim planie. Nic też dziwnego, że małżonkowie zwracali się do Boga z prośbą o synów. Żona musiała być posłuszna mężowi i wykazywać się umiejętnością prowadzenia gospodarstwa domowego. Jej obowiązkiem było również przygotowanie córek do przyszłej roli żony. Uczyła więc swoje pociechy jak być dobrą gospodynią…
Więcej...

Nie nazbyt częsty wyraz uznania

Nie nazbyt częsty wyraz uznania

Jesteś w pracy. Szef zleca ci wykonanie konkretnego zadania. Jednocześnie kolega zza biurka prosi o pomoc w służbowych obowiązkach. Asertywność nie jest twoją mocną stroną, więc nie odmawiasz. „Spinasz” się, mobilizujesz i wykonujesz przed czasem polecenie szefa, a na dodatek wspierasz współpracownika, który dzięki tobie dostaje premię. Na zwyczajne ludzkie „dziękuję” nie liczysz, nie marząc już o wyrazach „uznania”…
Więcej...

Ostatnio dodane komentarze