Logo

JAK BYĆ WDZIĘCZNYM?

Zdjęcie do artykułu

Żyjemy obecnie w bardzo zdemokratyzowanym świecie, poza nielicznymi społecznościami – nie ma znaczących podziałów na ludzi bardziej i mniej wykształconych, lepiej i grzej urodzonych itd. Wszyscy mamy te same prawa i korzystamy wspólnie z tych samych terytoriów. Te epokowe zmiany (…) sporo nam ułatwiły… (R. Mazurowska, T. Sobierajski, O sztuce bycia z innymi. Dobre maniery na nowy wiek).

 

…jednakże nie wszystko. Chociażby pewne popularne i naturalne w kontaktach z innymi obyczaje wydają się tak powszednieć, że aż wręcz zanikać. Coraz rzadziej, na przykład, w codziennych relacjach wypowiadamy słowa takie jak: proszę, przepraszam i dziękuję. A to przecież słowa magiczne, które potrafią zdziałać naprawdę wiele dobrego w stosunkach międzyludzkich. Determinują zachowanie człowieka, są wyrazem uprzejmości i życzliwości.

 

Ostatnie słowo „dziękuję” wyraża wdzięczność, uznanie, jest sposobem na docenienie kogoś.  W drugą stronę pozwala poczuć się obdarowanym szacunkiem, akceptacją, poważaniem. Pomimo tego, że ma tak dużą wartość „dziękuję” przestaje być tak po prostu „odruchowe”. Dotyczy to zarówno sfery prywatnej naszego życia, jak i zawodowej. A podziękować możemy koleżance lub koledze za pomoc, ale także szef może nam podziękować za dobrze wykonaną pracę.

 

Wato uzmysłowić sobie, że rezygnowanie z „dziękuję” to rezygnowanie z wyrażania pozytywnych emocji i ich werbalizowania w stosunku do innych osób, które zwyczajnie zasługują na nasze dobre słowo. Co więcej, jak mawiała Emily Post: sympatyczne i przyjazne wrażenie to nie tylko dobre maniery, lecz również dobry interes. Warto zatem korzystać z ofiarowywania wyrazów uznania, albowiem mogą przynieść nam określone korzyści. Pamiętajmy bowiem, iż zasada wzajemności niejako „wymaga”, aby zrewanżować się za to, co od kogoś otrzymujemy. Proste – miłe słowo wraca do nas jako miłe słowo, wyrazy uznania w stosunku do drugiej osoby pozwalają oczekiwać tego samego z drugiej strony. Bycie wdzięcznym działa w dwie strony.

 

Abstrahując od korzyści używanie „dziękuję” gwarantuje harmonijne funkcjonowanie wśród ludzi, walczy z „bylejakością” relacji oraz lekceważeniem innych. W naszym wspólnym interesie leży zatem korzystanie z jego możliwości, które pozwalają tworzyć przyjemną i przyjazną atmosferę, gwarantują ład i dają niezwykły komfort. Podobnie jak cała etykieta.

 

„Dziękuję” to prosty i oczywisty wyraz dobrego wychowania, który zjednuje sympatię, wyraża szacunek. Kosztuje niewiele, a przynosi wiele w zamian. Bądźmy wdzięczni.

 

PS. Wdzięczność jest ważna także z psychologicznego punktu widzenia. Wg badaczy to po prostu podejście do życia - zbawienne podejście.

 

 

 

 

Podobne wpisy

Nie nazbyt częsty wyraz uznania

Jesteś w pracy. Szef zleca ci wykonanie konkretnego zadania. Jednocześnie kolega zza biurka prosi o pomoc w służbowych obowiązkach. Asertywność nie jest twoją mocną stroną, więc nie odmawiasz. „Spinasz” się, mobilizujesz i wykonujesz przed czasem polecenie szefa, a na dodatek wspierasz współpracownika, który dzięki tobie dostaje premię. Na zwyczajne ludzkie „dziękuję” nie liczysz, nie marząc już o wyrazach „uznania”…
Więcej...

„Dobrze wychowany” sposób na dobre relacje

Żyjemy w czasach, w których z każdej strony ktoś nam coś podpowiada, doradza, zaleca. Strony www, media społecznościowe, poradniki online i te papierowe ciągle próbują „włożyć” nam coś do głów. Między innymi to, iż warto dbać o relacje z innymi ludźmi – by były po prostu dobre. Zazwyczaj ma to wiele wspólnego z psychologią, ale nie tylko.
Więcej...

Ostatnio dodane komentarze