Logo

Równanie Mehrabiana

Zdjęcie do artykułu

Gdybyśmy spotkali się bezpośrednio po to, by podyskutować nieco o „good manners”, to czy Twoim zdaniem prawdopodobne jest, że zaledwie 7% moich słów wpłynęłoby na Twój odbiór mojego przekazu? W moim przekonaniu – przekonaniu zdeklarowanej pasjonatki dobrych manier – to niepojęte, aczkolwiek po dłuższym namyśle okazuje się prawdziwe. Nawet w mówieniu na temat savoir-vivre istotniejsze okazałby się moja mimika i głos. Cóż, to pokazuje siłę komunikacji niewerbalnej…
Więcej...

Dostałeś zaproszenie? D.U.P.A.

Zdjęcie do artykułu

Zakładam, zapewne słusznie, że wywołałam właśnie niemałe oburzenie, gdyż nie do końca spodziewaliście się, że na blogu traktującym o dobrych manierach pojawią się niecenzuralne słowa. Przepraszam, tych którzy poczuli się urażeni, ale nic złego na myśli nie miałam i zasad etykiety nie chciałabym naruszyć. Chciałam jedynie co nieco uzupełnić poprzedni artykuł o tematykę zaproszeń.
Więcej...

Short Message Savoir-Vivre – YES or NO?

Zdjęcie do artykułu

Mój telefon nie dzwoni tak często jak telefon mojego męża. Zwykle znacznie częściej otrzymuję Short Message Service, czyli po prostu SMS. Jest ich całkiem sporo każdego dnia, tygodnia, miesiąca, a w ciągu roku chyba nawet trudno byłoby je policzyć. W związku z tym, czy te krótkie wiadomości mają swój savoir-vivre? Proszę uprzejmie – szczegóły poniżej.
Więcej...

Witam czy NIE witam Szanowną Panią/Szanownego Pana?

Zdjęcie do artykułu

Przypuszczaliście, że samo rozpoczęcie e-maila, i to zwrotem grzecznościowym, może zostać potraktowane tak niewłaściwie, że nie otrzymacie żadnej odpowiedzi? Czy wypada dyskwalifikować kogoś tylko dlatego, że zaczął wiadomość od niewłaściwego sformułowania? Czy nie jest to niegrzeczność? W nawiązaniu do poprzedniego wpisu postanowiłam uzupełnić informacje na temat netykiety m.in. o sprawę Pana Rusinka.
Więcej...

Netykieta czyli sztuka e-mailowania

Zdjęcie do artykułu

Kiedyś miałam okazję prowadzić rekrutację uczestników pewnego projektu. Rekrutacja odbywała się na podstawie zgłoszeń przesyłanych drogą elektroniczną, czyli e-maila. Właściwie to nic ciekawego, lecz nie dodałam jeszcze, że ówczesna kreatywność kandydatów przeszła moje najśmielsze oczekiwania – poza absolutnie poprawnymi wiadomościami były też zdecydowanie zaskakujące… W związku z tym czy pisanie e-maili to sztuka?
Więcej...

Ostatnio dodane komentarze