Logo

JAK USADZAĆ GOŚCI?

Zdjęcie do artykułu

Mark Twain stwierdził kiedyś, że łatwiej mieć zasady, kiedy się jest najedzonym. Uważam jednak, że aby się najeść również warto mieć zasady. Jedzenie będzie tym bardziej przyjemne, szczególnie, gdy zasiądziemy przy starannie nakrytym stole, w przyjemnym miejscu i w dobrym towarzystwie.

 

 

Oby „zasiadanie” nie było problematyczne – przede wszystkim gospodarz – powinien się przygotować i pomóc nam w zajęciu stosownego miejsca. Dotyczy to różnych okoliczności, zarówno tych niezwykle oficjalnych, jak i prywatno-towarzyskich, czy też biznesowych. To całkiem naturalne, że jako goście możemy mieć wątpliwości co do tego, gdzie winniśmy usiąść.

 

Takie rozterki prawdopodobnie najrzadziej pojawiają się, gdy znajdziemy się wśród przyjaciół i znajomych, gdyż w niezobowiązujących sytuacjach stawiamy przede wszystkim na przyjemnie spędzony czas i wygodę, a niespecjalnie na reguły zajmowania miejsc. Tym bardziej, że w dobrze znanym gronie mało istotne będzie dla nas zwykle to kto kim „jest” i jakie stanowisko zajmuje. Co więcej, może zdarzyć się, że ktoś ma po prostu swoje „ulubione” miejsce w naszym domu i nikt nie będzie z tym dyskutował. Wygra przyzwyczajenie i luz.

 

Nieco trudniej zadzieje się, gdy znajdziemy się w otoczeniu mniej znanych osób, zwłaszcza tych „na stanowiskach”, które pragniemy wyjątkowo „ugościć” i uhonorować. I nie chodzi w tym wypadku o spotkania na najwyższym szczeblu (np. przyjęcia u Królowej Brytyjskiej), ale okoliczności wymagające minimum przygotowania gwarantującego niezbędne porządek i harmonię. Warto zadziałać tak, by nie mieli wątpliwości jak się zachować. W tym głowa gospodarza.

 

Główną wskazówką w zakresie planowania usadzenia gości będzie staranność w dochowaniu zasad precedencji, czyli pierwszeństwa wg statusu/rangi (w sytuacjach oficjalnych). Najważniejszy gość zasiądzie zatem po prawej stronie gospodarza, czyli miejscu numer 1 w hierarchii (reguła prawej ręki to reguła podstawowa) lub gdy będzie to gość honorowy może zostać posadzony naprzeciwko gospodarza. Dodatkowo istotne jest, by z jego miejsca widoczne było wejście do pomieszczenia.

 

Warto mieć jednocześnie na uwadze różne ustawienie stołu i umiejscowienie samego gospodarza, który może zasiąść przy krótkiej krawędzi stołu (wersja angielska) lub długiej krawędzi stołu (wersja francuska). W polskich warunkach częściej spotkamy opcję angielską.

 

Kolejni goście będą zajmować miejsca naprzemiennie po lewej i prawej stronie gospodarza. Miejsce numer 2 w kolejności to zatem pierwsze miejsce po lewej stronie gospodarza.

 

Jeśli z kolei spotkanie wiąże się z udziałem osób towarzyszących ważne okaże się odpowiednie „rozsadzenie” gości w oparciu o zasadę alternacji. Jest to reguła, która wskazuje, iż kobiety i mężczyźni winni zostać usadzeni naprzemiennie, tj. kobieta nie może siedzieć obok kobiety, a mężczyzna nie powinien siedzieć obok mężczyzny.

 

Co więcej, stosuje się zasadę wymagającą rozdzielenia par małżeńskich, tak by mąż i żona nie konwersowali przy stole wyłącznie ze sobą, a zaangażowali się w rozmowy z innymi gośćmi. Warto mieć też na uwadze, że w takiej sytuacji męża i żonę traktuje się jako osoby o tej samej randze niezależnie od tego, które z nich jest głównym gościem, a które osobą towarzyszącą (mężczyzna będący w hierarchii gościem nr 1 wpłynie na potraktowanie towarzyszącej mu kobiety, która będzie miała nr 1  wśród Pań). Jednocześnie warto zauważyć, że są to reguły szczególnie ważne w sytuacjach oficjalnych, a niekoniecznie stosowane w biznesie.

 

Dodatkowo gościom zagranicznym przy równych stanowiskach nadaje się pierwszeństwo względem gości krajowych. Istotne jest również umożliwienie im porozumienia się, a należy uwzględnić znajomość języków obcych wśród gości przy tworzeniu planu stołu.

 

To zaledwie kilka kluczowych wskazówek przydatnych zwłaszcza w sytuacjach oficjalnych, które – bądź co bądź – każdemu z nas czasem się przydarzają. Warto mieć je na uwadze, gdyż to jak zasiądziemy przy stole ma znaczenie dla ogólnej atmosfery i naszego nastroju.

 

 

 

PS. Etykieta jest na tyle użyteczna i pomocna, że podsyła nawet wzór na wyliczenie idealnej liczby gości, których łatwiej będzie nam rozmieścić przy stole.

Liczba gości = n x 4 + 2

 

Podobne wpisy

„Manierowe” grzeszki

Dobre maniery są nie zawsze dobre, ale potocznie, gdy mówimy o manierach myślimy raczej o tych dobrych. Być może to zakrawa o myślenie życzeniowe, ale wierzę w takie podejście. Dobre maniery są dla mnie ważne, staram się dostrzegać je i doceniać na każdym kroku, ale nie ukrywam, że nie zawsze jest to możliwe….
Więcej...

Kiedy dobre maniery bywają złe?!

Jesteś właśnie w restauracji, nieszczególnie wyszukanej. W menu dominują tradycyjne polskie potrawy, w tym sporo dań mącznych: wszelakie kluski, kopytka, pierożki, itd. Goście przy stolikach wkoło takie też dania smakują. Jedni jedzą używając noża i widelca, inni tylko widelca. Więc jak to jest z tymi manierami?
Więcej...

Ostatnio dodane komentarze