Logo

JAK TO JEST Z „WITAM”?

Zdjęcie do artykułu

Przestaję odpowiadać na listy, które rozpoczynają się od "witam" – napisał na Facebooku Michał Rusinek, tłumacz, pisarz, wykładowca UJ.

 

A na pytanie: Dlaczego "witam" ci się nie podoba? - odpowiedział: Uważam, że używanie tego słowa jest zasadne tylko w jednej sytuacji. Tak może do nas powiedzieć gospodarz lub gospodyni, kiedy do niego/niej przychodzimy. Jest wtedy powitaniem, a nie przywitaniem. Gospodarze witają mnie w swojej przestrzeni, więc powiedzenie "witam" jest jak najbardziej na miejscu. Kiedy studenci piszą do mniej mejle, które zaczynają się od "witam", to jak mam to odebrać? Że internet jest ich przestrzenią, że są jego gospodarzami? („Jest słowo "witam" na początku listu? To nie odpowiadam”, Gazeta Wyborcza, 21.04.2012).

 

Właściwie od tych słów rozpętała się „burza” wokół słowa „witam” – jego stosowności, bądź nie, w różnych sytuacjach. Pojawiły się liczne wątpliwości przede wszystkim co do tego, czy wypada od niego rozpoczynać wiadomość elektroniczną.

 

„Witam” funkcjonuje współcześnie dość często jako zwrot grzecznościowy rozpoczynający e-mailową korespondencję, zarówno w sytuacjach prywatnych, jak i służbowych. Skoro to zwrot grzecznościowy dość trudno traktować go jako niezgodny z dobrymi manierami. Przecież, gdy się do kogoś grzecznie  zwróciliśmy, to winno być OK. Okazuje się jednak, że „witam” może zostać uznane za niewłaściwe – m.in.: z powodów wskazanych przez Pana Michała Rusinka.

 

W związku z tym Pan Michał Rusinek proponuje zastąpienie e-mailowego „witam” sformułowaniem „Szanowna Pani/Szanowny Panie” niemal w każdej sytuacji. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że nie są to zwroty pasujące do każdej okoliczności. Jeśli zwracamy się do dobrze znanej koleżanki lub kontrahenta z branży nielubiącej formalizmów, to opcja „Szanowna/y…” może okazać się nie na miejscu.

 

Jednocześnie pomiędzy „Szanowna Pani/Szanowny Panie”, a „Cześć” - czyli z jednej strony oficjalnym i sformalizowanym powitaniem, a z drugiej przywitaniem dobrze znanej osoby, niezwykle trudno znaleźć jakiś kompromis. W moim odczuciu brakuje słowa pośredniego, które mogłoby być bezpiecznie kierowane do tych, którzy wolą luźniejszą formę, ale też jeszcze ich za bardzo nie znamy. Zwłaszcza w realiach biznesowych dość trudne mogłoby być używanie w każdej sytuacji zwrotu „Szanowna Pani/Szanowny Panie” (np. w środowisku start-upów). Wskazywane niekiedy w zastępstwie „Dzień dobry” też nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ wiadomości odczytujemy o różnych porach dnia i nocy.

 

Co więcej, wydaje mi się, że zaakceptowania wymaga fakt, iż również etykieta (w tym netykieta) zmieniają się i dostosowują do dzisiejszych realiów, aczkolwiek nie znaczy to, że należałoby rezygnować z grzeczności jako takiej. Według Prof. Jerzego Bralczyka „witam” również nie jest idealnym zwrotem w e-mailach, jednakże bierze on pod uwagę zmiany pokoleniowe wpływające na nasz język. W konsekwencji mogą one spowodować, że „witam” w e-mailu stanie się akceptowalne.

 

Pojawia się także wątpliwość, czy wypada dyskwalifikować kogoś tylko dlatego, że zaczął wiadomość od niewłaściwego sformułowania? Czy nie jest to niegrzeczność? Czyż najważniejszy nie powinien pozostać szacunek do adresata? Sądzę, że większą gafą niż użycie „witam” byłoby pominięcie jakiegokolwiek powitania. Jednocześnie trudno mi wyobrazić sobie sytuację, w której „witam”, na początki kierowanej do mnie wiadomości, miałoby skłonić mnie do nieodpowiadania na nią.

 

Podsumowując, gdybyśmy spróbowali dokonać bilansu codziennie otrzymywanych e-maili prawdopodobnie większość z nas dostrzegłaby znaczną częstotliwość korzystania z „witam”, także w profesjonalnych służbowych wiadomościach. Czy czujemy się tym urażeni? Raczej nie. Doszukiwanie się złych intencji w takim powitaniu byłoby chyba bezcelowe. Przyjmijmy, że jest grzeczne.

 

 

Podobne wpisy

Netykieta czyli sztuka e-mailowania

Kiedyś miałam okazję prowadzić rekrutację uczestników pewnego projektu. Rekrutacja odbywała się na podstawie zgłoszeń przesyłanych drogą elektroniczną, czyli e-maila. Właściwie to nic ciekawego, lecz nie dodałam jeszcze, że ówczesna kreatywność kandydatów przeszła moje najśmielsze oczekiwania – poza absolutnie poprawnymi wiadomościami były też zdecydowanie zaskakujące… W związku z tym czy pisanie e-maili to sztuka?
Więcej...

Witam czy NIE witam Szanowną Panią/Szanownego Pana?

Przypuszczaliście, że samo rozpoczęcie e-maila, i to zwrotem grzecznościowym, może zostać potraktowane tak niewłaściwie, że nie otrzymacie żadnej odpowiedzi? Czy wypada dyskwalifikować kogoś tylko dlatego, że zaczął wiadomość od niewłaściwego sformułowania? Czy nie jest to niegrzeczność? W nawiązaniu do poprzedniego wpisu postanowiłam uzupełnić informacje na temat netykiety m.in. o sprawę Pana Rusinka.
Więcej...

Ostatnio dodane komentarze