Logo

JAK MANIERY POMAGAJĄ NA ROZMOWIE KWALIFIKACYJNEJ?

Zdjęcie do artykułu

Rozmowa kwalifikacyjna to sytuacja, w której chcemy dobrze wypaść. Pragniemy przecież zdobyć wymarzoną pracę. Dlaczego nie wykorzystać by do tego dobrych manier?

 

Nie trudno spotkać wiele wskazówek dotyczących postępowania na takiej rozmowie. Zazwyczaj obracają się wokół odpowiedniej prezentacji posiadanych kompetencji i zdobytego doświadczenia, a także zaleceń w zakresie zgromadzenia wiedzy na temat potencjalnego miejsca pracy, która pozwoli nam czuć się bardziej komfortowo na samej rozmowie kwalifikacyjnej. Nie zapominajmy jednakże o pewnej dodatkowej wskazówce, czyli dobrych manierach, które mogą zdziałać bardzo dużo, zwłaszcza w zrobieniu dobrego pierwszego wrażenia.  

 

Powszechnie znane jest stwierdzenie, iż „tylko raz mamy okazję zrobić pierwsze wrażenie”. Pierwsze wrażenie jest: nieracjonalne, nieuniknione, momentalne, trwałe. Nierzadko decyduje o przyszłości relacji. Znajomość dobrych manier ułatwia zrobienie dobrego pierwszego wrażenia, choćby w zakresie powitania, podawania dłoni, prowadzenia rozmowy, czy doboru ubioru. A zatem…

 

Po pierwsze, bądźmy punktualni, a jeśli z jakiegoś powodu nie możemy dotrzeć na rozmowę bezwzględnie o tym poinformujmy pracodawcę, który nas zaprosił.

 

Miejmy na uwadze, iż wejście do pomieszczenia, w którym są już inne osoby wymaga wypowiedzenia „Dzień dobry” przez osobę wchodzącą. Kandydat wita się zatem słownie z osobą rekrutującą. Może się również przedstawić posługując się formułą: „Pozwoli Pan/i, że przedstawię się, jestem ….” chyba, że został po prostu wezwany do pokoju i może okazać się to już zbędne.  Imię i nazwisko winno zapaść w pamięć, dlatego warto zadbać o czytelny i jasny sposób jego wypowiedzenia.

 

Następnie może pojawić się wątpliwość dotycząca podawania dłoni. Zgodnie z etykietą biznesu winno być inicjowane przez osobę wyższą rangą, więc w sytuacji rozmowy kwalifikacyjnej to osoba rekrutująca będzie tą, która wykona pierwsza taki gest. Specjaliści od rozwoju zasobów ludzkich, czy doradcy zawodowi mogą podpowiadać co innego, wskazując na kandydata jako osobę wyciągającą rękę w pierwszej kolejności. Z perspektyw etykiety to błąd. Jeśli już dłoń zostanie nam podana podajemy całą dłoń. Prawidłowy uścisk dłoni jest: ciepły, serdeczny, zdecydowany i krótki oraz połączony ze szczerym uśmiechem i spojrzeniem w oczy. Unikamy zbyt lekkiego i niepewnego uścisku („zwiędła” dłoń), zbyt długiego „pompowania” i wyciągania sztywnej, wyprostowanej ręki. Dobre maniery zakazują podawania dłoni nad stołem, ale jeśli rekruter zainicjuje taki gest należy go mimo wszystko go odwzajemnić. Większą gafą będzie nieprzyjęcie uścisku.  

 

W trakcie samej rozmowy pamiętajmy o zachowaniu kontaktu wzrokowego, nie trzymajmy rąk w kieszeniach, siedźmy wyprostowani (a nie w pozycji półleżącej lub w rozkroku). W złym tonie będzie wskazywanie palcem, opieranie się o ścianę lub mebel oraz naturalnie żucie gumy.

Ponadto odpowiadając na pytania uważajmy na za szybkie tempo mówienia, zbyt kolokwialny język, przerywanie i kończenie czyiś wypowiedzi, podsuwanie słów oraz używanie zwrotów blokujących, np. nigdy, zawsze. Bardzo istotne jest również to, iż podawanie cennych informacji w nudny sposób spowoduje, że zostaną utracone.

 

Wreszcie warto dowiedzieć się, czy w danej organizacji/firmie obowiązuje dress code (kodeks opisujący zasady konstruowania służbowego ubioru). Optymalny strój na rozmowę to najczęściej strój nieformalny, tj.: dla kobiet: kostium ze spódnicą/spodniami lub damski garnitur, pełne buty. Dla mężczyzn: garnitur, koszula, krawat, wiązane buty (tzw. oxfordy). Natomiast jeśli nie jesteśmy w stanie zgromadzić informacji na temat dress code w miejscu, w którym odbędziemy rozmowę kwalifikacyjną lepszy będzie ubiór typu overdressed (bardziej elegancki niż jest to wymagane) niż underdressed (za mało elegancki, niedostosowany do okoliczności). Wyjątkiem mogą być jedynie branże, które z założenia „nie lubią” zbyt dużej elegancji, np. artystyczne.

 

A na koniec ważna podpowiedź - warto podziękować za odbytą rozmowę kwalifikacyjną, np. wysyłając e-mail.

 

Podobne wpisy

Kwalifikacyjne czary-mary

Odczuwasz stres, duży stres, rosnący stres. Najpierw długie oczekiwanie aż ktoś zainteresuje się Twoją osobą. Następnie podenerwowanie w trakcie ustalania terminu spotkania. Wreszcie jesteś i czekasz na korytarzu w tłumie innych kandydatów i zastanawiasz się… czy na pewno dobrze wyglądam, czy zrobię dobre wrażenie? Zapewne każdy z nas choć raz przeżył obawy związane z rozmową kwalifikacyjną. Jak choć trochę wspomóc się i zwiększyć pewność siebie w takiej sytuacji? Z pomocą przychodzi naturalnie etykieta.
Więcej...

Damsko-męski ubiór wyjściowy

18 września 2014 roku, godz. 16.00, kościół pod wezwaniem św. Pawła w Wesołej. A następnie przyjęcie w Pensjonacie „Tulipan”… brzmi znajomo – zapewne. Każdy z nas otrzymał przecież kiedyś zaproszenie ślubne, a może nawet miał już w ręku własne. Zatem tym razem słów kilka o strojach kobiecych i męskich na weselach i nie tylko.
Więcej...

Ostatnio dodane komentarze