Logo

JAK PRZECHODZIĆ NA „TY”?

Zdjęcie do artykułu

Przechodzenie na „Ty” staje się w Polsce coraz częstsze, ale wciąż nie jest oczywiste, szczególnie w relacjach zawodowych. Takie skracanie dystansu bywa pomocne, ale też może skończyć się gafą. Nie każdy może wyjść bowiem z inicjatywą przejścia na „Ty”.

 

 

Towarzysko pierwszeństwo regulują cechy takie jak: płeć i wiek. W związku z tym inicjatywa mówienia sobie po imieniu winna leżeć po stronie osoby starszej lub kobiety. Jednocześnie, gdy młoda kobieta poznaje znacznie starszego, dojrzałego mężczyznę właściwsze będzie kierowanie się zasadą pierwszeństwa wieku a nie płci, uznając inicjatywę przedstawiciela płci męskiej.

 

W kontaktach zawodowych decydować będzie hierarchia stanowisk, tj. precedencja panująca w danej organizacji, czy instytucji. To osoba o wyższej randze będzie inicjować przejście na „Ty” w stosunku do tej na niższym stanowisku. Płeć i wiek nie będą mieć znaczenia.

 

W firmach, w których funkcjonuje praktyka mówienia sobie warto zadbać, aby była ona wyraźnie komunikowana, szczególnie nowym pracownikom. Niekiedy jednak może okazać się przydatne skorzystanie  z rozwiązania, w ramach którego będąc na co dzień z szefem na „Ty”, na spotkaniach z partnerami biznesowymi i klientami będziemy zwracać się do niego w oficjalnej formule. Co więcej, gdy zwierzchnik jest zwolennikiem oficjalnych form wyrażonych formułą „Pan/Pani” w stosunku do siebie, winien dochować zasadę zwracania się w tożsamy sposób do swoich podwładnych.

 

Przyjmowanie wersji mieszanej, tj.: „Pan/Pani” w połączeniu z imieniem bywa ryzykowne, albowiem nie zawsze musi być zaakceptowane przez obydwie strony. Decydując się na taki krok należy bezwzględnie unikać zdrobnień w imionach.

 

Warto mieć na uwadze, że kwestia przechodzenia na „Ty” dotyczy nie tylko relacji bezpośrednich, ale również tych pośrednich: przez telefon, e-mail, czy generalnie dotyczących Internetu. W przypadku tej ostatniej drogi komunikacji często stosujemy znacznie bardziej elastyczne formy, co ułatwiają nam różnorodne nicki zapewniające anonimowość. Bądźmy jednak ostrożni.

 

 

Etykieta nie ma nic przeciwko mówieniu sobie po imieniu. Gdy taka propozycja będzie miała miejsce wypada ją zaakceptować i sfinalizować uściskiem dłoni w połączeniu z wypowiedzeniem swojego imienia.

 

 

 

Podobne wpisy

Pozwoli Pan (a może nie), że się…

Wybiła 11.00. Jest nieco stresująco, bo przed nami ważne spotkanie. Spotkanie bardzo oficjalne, od którego wiele zależy… Chcemy negocjować duży kontrakt z nowym klientem. Co istotne nie mieliśmy okazji poznać jeszcze tego klienta, ale doszły nas słuchy, że to człowiek słynący z zamiłowania do dobrych manier….
Więcej...

Taktowne przedstawianie się

Wybiła 11.00. Jest nieco stresująco, bo przed nami ważne spotkanie. Spotkanie bardzo oficjalne, od którego wiele zależy… Chcemy negocjować duży kontrakt z nowym klientem. Co istotne nie mieliśmy okazji poznać jeszcze tego klienta, ale doszły nas słuchy, że to człowiek słynący z zamiłowania do dobrych manier….
Więcej...

Ostatnio dodane komentarze