Logo

Kulturalne zakupy

Zdjęcie do artykułu

Galerie handlowe pękały w szwach pod koniec roku… i słusznie – nadszedł oczekiwany przez wielu z nas czas wyprzedaży. Ale czy w związku z tym w pogoni za okazjami mamy prawo zapominać o kulturze osobistej i robić zakupy ignorując jakiekolwiek reguły obowiązujące wśród ludzi? Oto kilka wskazówek dla tych, którzy pomimo zakupowego szału, chcą szanować innych.

 

#1 KULTURA NA RUCHOMYCH SCHODACH

Mało kto wie (z moich obserwacji niestety prawie nikt), że poruszanie po ruchomych schodach rządzi się określonymi regułami. Nie są one ani skomplikowane, ani nazbyt oryginalne i wymyślne, ale przede wszystkim mają ułatwić nam życie. Zgodnie z regułami savoir-vivre na schodach ruchomych zawsze ustawiamy się z prawej strony, a jeśli poruszamy się w dwójkę lub trójkę - „gęsiego”, tak aby nie tarasować przejścia innym.

 

#2 PRZYMIERZALNIA TO NIE ŚMIETNIK

Bałagan, bałagan i jeszcze raz bałagan. Tak dosyć często wyglądają przymierzalnie w okresie wyprzedaży. Niektórzy klienci zwykli zapominać, że przymierzone ubrania, których nie planują kupić powinny wrócić do obsługi sklepu albo bezpośrednio na swoje miejsce. Dobre maniery nakazują dbałość o porządek i odwieszanie na miejsce niepasujących rzeczy.

 

#3 NACHALNY SPRZEDAWCA VS. SPRZEDAWCA IGNORANT

To raczej wskazówka dla obsługi sklepu niż dla klienta, ale warto mieć ją na uwadze. Nie należę do osób uwielbiających „bardzo aktywnych” sprzedawców, ale Pan/Pani „za ladą” niewykazujący/a jakiegokolwiek zainteresowania klientem jest zdecydowanie passé. Czasem wystarczy po prostu zapytać „W czym mogę pomóc?”.

 

#4 CENOM INNYM NIŻ NA METCE MÓWIMY "NIE"

Bardzo, ale to bardzo nieprzyjemna i irytująca sytuacja. Osobiście nie znoszę, gdy przy kasie okazuje się, że produkt, który właśnie wybrałam ma inną – zwykle znacznie wyższą – niż deklarowana cenę. Częstym dopełnieniem takiej sytuacji jest brak wyjaśnień ze strony sprzedawcy i niezrozumienie potrzeby wypowiedzenia magicznego słowa "przepraszam" w kierunku zawiedzonego klienta. A przecież to nic innego jak nieokazanie mu szacunku. W takich sytuacjach możemy uprzejmie podziękować i zrezygnować z zakupu.

 

#5 TELEFON ZAWSZE I WSZĘDZIE

Telefon komórkowy to dla większości z nas „coś” bez czego nie możemy wyobrazić sobie życia. Ale w związku z tym (kolejne pytanie) – czy powinniśmy rozmawiać zawsze, wszędzie, przy wszystkich i o wszystkim? Otóż – nie, także w galerii handlowej. Czyż nie bywa męczące słuchanie „mimochodem” czasem błahych, a czasem bardzo intymnych opowieści? Dobre maniery to unikanie rozmów telefonicznych w miejscach publicznych generalnie.

 

Podsumowując, to niezwykle proste, w większości bardzo oczywiste zasady wymagające tylko jednego – praktycznego stosowania.

 

Powodzenia!

 

 

 

 

Podobne wpisy

Proszę Pani…. SŁOWNIK DLA PANI

Obrazki, wypunktowania, mało tekstu i w konsekwencji niewiele zaangażowania czasowego i wysiłku. Tak współcześnie najczęściej przyswajamy informacje. Brak czasu, wielość codziennych obowiązków i zadań generuje rosnące potrzeby bardziej przystępnego sposobu uczenia się. W związku z tym wyjścia nie ma – savoir-vivre czasem również musi być zaprezentowany w sposób uproszczony…
Więcej...

Proszę Pana…. SŁOWNIK DLA PANA

Według Oscara Wilde’a idealny mężczyzna powinien zawsze mówić więcej, niż myśli, i zawsze więcej myśleć, niż mówi. Czy dzięki temu nie tylko wejdzie na drogę do bycia… ale i będzie dżentelmenem? Co zatem winien wiedzieć mężczyzna niemal idealny – tym razem w telegraficznym skrócie?
Więcej...

Ostatnio dodane komentarze