Logo

DOBRA MANIERA #26

Zdjęcie do artykułu

Smakołyki, którymi możemy delektować się na świeżym powietrzu smakują szczególnie. Piękna pogoda, urokliwe okoliczności przyrody, wreszcie atmosfera relaksu gwarantują niezapomniane doznania. Czas na piknik.

 

 

Savoir-vivre przychodzi z pomocą również w czasie „piknikowania”. Piknik nie może oznaczać bowiem braku poszanowania dla ogólnie obowiązujących zasad życia wśród ludzi.

 

Najpierw otoczenie. Kluczem do sukcesu jest odnalezienie miejsca atrakcyjnego i wygodnego dla wszystkich uczestników planowanej przyjemności, od grzybiarzy i wędkarzy, poprzez fanów spacerowania, czy nawet uprawiania sportu. Warto zadbać o stosowne ukształtowanie terenu, dostęp do wody i nasłonecznienie.

 

Następne menu. Zazwyczaj są to różnorodne przekąski, kanapki i inne proste potrawy niewymagające specjalnych warunków spożywania i przechowywania. Wspólnie rozpoczynamy jedzenie, wspólnie decydujemy o przerwie na inne aktywności, wspólnie też powracamy do kosztowania smakołyków.

 

Ubiór. Savoir-vivre  nie narzuca nam żadnego balastu i sztywnych zasad. Strój piknikowy powinien być przede wszystkim wygodny i swobodny (tzw. casual), ale też czysty, schludny (pomimo wysokich temperatur pozostajemy „ubrani”).

 

Wreszcie sposób zachowania. Nie może ono zakłócać spokoju otoczenia, winno być opanowane, ciche i nienarażające innych na niepotrzebną złość, czy zakłopotanie. Należy sprawdzić, czy w danym miejscu nie jest zabronione spożywanie napojów alkoholowych. Na zakończenie porządkujemy miejsce po pikniku. Bezwzględnie sprzątamy i zbieramy wszelkie śmieci, resztki i odpadki.

 

 

Pielęgnujmy ten miły obyczaj, z poszanowaniem siebie i innych.

 

 

Podobne wpisy

Słoń w składzie porcelany

Właśnie zakończyło się ostatnie wystąpienie. Gospodarz podsumował konferencję i zaprosił gości na poczęstunek. Uczestnicy powoli zaczynają opuszczać salę konferencyjną, ale z czasem, gdy w ich polu widzenia pojawiają się kelnerzy i suto zastawiony bufet zdecydowanie przyspieszają tempa. Zaczyna robić się tłoczno, ciasno, mało elegancko i nieco niekulturalnie…
Więcej...

Pije się pije…

Znowu jesteśmy na przyjęciu. Gospodarz wchodzi właśnie na chwilę do kuchni, aby zorientować się jak wyglądają przygotowania. Jeden z kelnerów napełnia kieliszki winem do pełna… Gospodarz szybko reaguje mówiąc: „Panie Kowalski, proszę nalewać wino tylko do 2/3 wysokości kielicha”. Kowalski zrealizował prośbę gospodarza i trunek niezwłocznie powędrował do gości.
Więcej...

Ostatnio dodane komentarze