Logo

Dobre maniery, czyli o GOODMANNERS

Zdjęcie do artykułu

 

Wyobraź sobie, że nie musisz mówić nikomu na powitanie „dzień dobry”, a na pożegnanie „do widzenia. Wyobraź sobie, że nikt nie oczekuje od Ciebie uprzejmego „proszę”, „dziękuję”, ani „przepraszam”. Wyobraź sobie, że w żadnym miejscu nie musisz zwracać uwagi na innych ludzi, ani w pracy, ani na ulicy, ani w jakimkolwiek innym miejscu. Ale czy o to chodzi?

Definicje dobrych manier najczęściej wskazują, że są wyrazem szacunku do drugiego człowieka, świadczą o kulturze osobistej i stosownym wychowaniu. I coraz częściej, że „trącą myszką” (szczególnie w tradycyjnym ujęciu), będąc przeszkodą w dzisiejszym zabieganym świecie. Ale na dobre maniery warto spojrzeć z nieco innej perspektywy, ponieważ znajomość dobrych manier gwarantuje niezwykły komfort - dzięki nim czujemy się swobodnie i pewnie w każdej sytuacji – po prostu ułatwiają nam życie.

Dobre maniery to „coś”, co najczęściej „wynosimy z domu” dzięki rodzicom, dziadkom, najbliższemu otoczeniu. Są to zasady tak naturalne, że z czasem przestajemy traktować je jako coś wyjątkowego, stają się rutyną. A dobre maniery – przeciwnie – wymagają szczególnej uwagi i pielęgnacji, ponieważ dziś niestety (bardzo nad tym ubolewam) część ponadczasowych zasad przestaje bezpowrotnie obowiązywać. Ignorowanie dobrych manier usprawiedliwiamy najczęściej brakiem czasu, wygodą oraz tym, że inni również się do nich nie stosują. Czy nie jest tak, że co raz rzadziej młody człowiek ustępuje miejsce siedzące w komunikacji publicznej starszej osobie albo wychodząc z windy słyszymy od sąsiada „do widzenia”.

Emily Post (znana amerykańska autorka książek poświęconych etykiecie) napisała kiedyś, że sympatyczne i przyjazne wrażenie to nie tylko dobre maniery, lecz również dobry interes. Jest to klucz do istoty dobrych manier – poza niewymiernymi korzyściami, gwarantują przewagę nad innymi. Dobre maniery, w życiu prywatnym i zawodowym, nie są luksusem, a koniecznością w rozwoju osobistym i zawodowym.

Z drugiej strony (i paradoksalnie) widoczna jest „moda” na mówienie i pisanie o etykiecie i savoir-vivre. W księgarniach i Internecie dostępnych jest mnóstwo różnorodnych lifestyle’owych poradników i publikacji traktujących m.in. o regułach właściwego zachowania. Niestety stają się one nazbyt „uwspółcześnione” a także coraz bardziej elastyczne, dając duże pole do interpretacji i modyfikacji wedle własnego uznania, przez co bardzo odbiegają od tradycyjnych i klasycznych zasad.

Stąd właśnie pomysł na GOODMANNERS.pl - by prezentować wszelkie zasady ułatwiające prywatne i zawodowe życie w klasycznym i ponadczasowym ujęciu.

 

Podobne wpisy

Moje autorytety

Z jednej strony dobre maniery zanikają, z drugiej widać „modę” na mówienie, pisanie i odwoływanie się do zasad etykiety i savoir-vivre. W księgarniach i Internecie odnajdziemy mnóstwo różnorodnych lifestyle’owych poradników i publikacji traktujących o regułach właściwego zachowania. Ale czy wśród nich można znaleźć takie, które wyszły spod pióra prawdziwych znawców tematu, czyli autorytetów?
Więcej...

Etykieta człowieka pracującego

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, że ogólnie rzecz biorąc spędzamy w pracy średnio 1/3 doby, a uwzględniając czas potrzebny na sen właściwie jej połowę? Czasem lubimy naszą pracę, czasem nie; czasem sprawia nam większą, czasem mniejszą przyjemnośc, ale z pewnością jest istotną częścią naszego życia.
Więcej...

Ostatnio dodane komentarze