Logo

Gdzie się podział szyk i co na to Pani Prezydent?

Zdjęcie do artykułu

Pani Prezydent wprawdzie nie mamy, ale kandydatkę na Urząd Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej owszem. Czyniąc takie nawiązanie ponownie wypada mi nieco się wytłumaczyć, wskazując, iż goodmanners.pl wciąż pozostaje politycznie niezaangażowany. Jak jednakże pozostawić zupełnie „z boku” wizerunek potencjalnej Pani Prezydent w przeddzień prezydenckich wyborów?

 

Wprawdzie pisałam już o kwestii postrzegania przyszłego Prezydenta i potrzebie swego rodzaju szerszego spojrzenia – zwrócenia uwagi nie tylko na wygląd, ale i sposób zachowania oraz „obycie” kandydata (patrz: PANIE PREZYDENCIE...). Dziś natomiast chciałabym podejść do sprawy znacznie węziej, tj. skupić się wyłącznie na aspekcie zewnętrznym. Co więcej, postanowiłam skoncentrować się jedynie na kandydatce, z pominięciem kandydatów – za co serdecznie tych drugich przepraszam. Okazało się jednakże, że potencjalna Pani Prezydent to wystarczający temat na blogowy artykuł.

 

Przechodząc do rzeczy. Inspiracją na dziś  były dla mnie nie tylko wybory prezydenckie, ale także tytułowy szyk! Albowiem gdy wypowiadam hasła: szyk i styl w naturalny, niewymuszony, bezrefleksyjny sposób na myśl przychodzą mi kobiety takie jak:  Coco Chanel, Audrey Hepburn, Grace Kelly, Jacqueline Kennedy, czy Lady Diana. Kobiety wyjątkowe, absolutne niezwykłe, reprezentujące ponadczasową elegancję i klasę. To kobiety – ikony, choć pochodzące z różnych światów. Szyk i styl to najznakomitsze słowa opisujące ich wizerunek – wizerunek będący synonimem ideału, który zapewne wiele z nas – kobiet – pragnie „dogonić” niemal przez całe życie.

 

Kluczowe pytanie brzmi  zatem następująco – czy szyku i stylu można się nauczyć, czy też trzeba go niejako odziedziczyć w genach i się z nim zwyczajnie urodzić? Zakładam, iż opinie będą podzielone, ale w moim odczuciu, o ile klasa, jako taka, jest czymś, co po prostu trzeba „mieć”, to nad szykiem można nieco pracować, a w konsekwencji dojść do pewnego minimalnego powszechnie uznawanego standardu. W tym miejscu pragnę zaznaczyć, iż nie bez powodu odwołuję się do tak wysokich wzorców i stawiam poważne tezy. Moje oczekiwania w tym względzie są bowiem ambitne, także jeśli chodzi o image kandydatki na Prezydenta.

 

Ogólnie rzecz biorąc, podtrzymuję swoje wcześniejsze stanowisko, iż od prezydenta oczekujemy cech takich jak: autorytet, powaga, uczciwość, odpowiedzialność, prawdomówność i doświadczenie (co potwierdzają sondaże). Co więcej, nie zmieniłam zdania i uważam, że jako Polacy mamy raczej dość tradycyjne oczekiwania w stosunku do kandydata na to stanowisko, przede wszystkim dlatego, że w przyszłości będzie reprezentował nas i nasz kraj. W konsekwencji także w jego wyglądzie zewnętrznym szukamy raczej klasycznego podejścia, a nie ucieleśnienia najnowszych trendów i modowych nowości. I tutaj pojawia się kluczowy problem, ponieważ w przypadku Pani Magdaleny Ogórek na próżno szukać pięknej klasycznej elegancji będącej atrybutem wymienionych powyżej światowych ikon. A ja osobiście życzyłabym sobie i wszystkim nam, aby przyszła (?) Pani Prezydent była niezwykła i szykowna.

 

Gdzie zatem podział się szyk i co na to potencjalna Pani Prezydent? Generalnie doniesienia medialne z różnych okoliczności i sytuacji, w których mogliśmy obserwować i podziwiać Panią Magdalenę Ogórek raczej nie napawają optymizmem. Szyku jakby zupełnie brak…. a klasyczna moda damska daje przecież wiele cennych wskazówek, ułatwiających kreowanie pięknego ponadczasowego wizerunku. Weźmy zatem „na tapetę” kilka kluczowych zasad i zestawmy je z faktami:

 

# 1

KLASYCZNY I PONADCZASOWY STRÓJ DAMSKI TO KOSTIUM (żakiet ze spódnicą). W przypadku Pani M. Ogórek właściwie nie występuje, co widać chociażby w galerii na oficjalnej stronie www kandydatki: http://www.magdalenaogorek.eu/galeria/

Jednocześnie elegancka i szykowna kobieta dba o stosowny wygląd także na zewnątrz, nosząc na przykład piękny klasyczny wełniany płaszcz. W opozycji do tej zasady: http://www.magdalenaogorek.eu/aktualnosci/bezposrednie-spotkania-z-wyborcami-lodz-kalisz-ostrow-wielkopolski/

 

# 2

KLASYCZNA I DOPUSZCZALNA DŁUGOŚĆ SPÓDNICY to +/- 5 CM nad/przed kolano. Ponownie wiele sytuacji wskazuje na duży „dystans” Pani M. Ogórek do tejże reguły: http://www.newspix.pl/?n=2,c:RfTWAMCX4E0r

 

# 3

ELEGANCKA KOBIETA O DŁUGICH WŁOSACH W SYTUACJACH OFICJALNYCH NOSI JE UPIĘTE.

Chyba tylko raz media obiegły zdjęcia Pani M. Ogórek ze spiętymi włosami: http://afterparty.pl/newsy_galeria.html?galg_id=9137&ph_wide_03_page_no=1 Moim zdaniem wyglądała wówczas dużo korzystniej i bardziej dystyngowanie.  

 

# 4

KLASYCZNE ELEGANCKIE OBUWIE to buty pełne (z zakrytymi palcami i pietą) na obcasie o wysokości 5-6 cm. Ponownie wnieść można spore zastrzeżenia do wizerunku Pani M. Ogórek https://abiecta.files.wordpress.com/2015/02/b90ppqniuaevwf_.jpg?w=1782&h=1041

 

# 5

I na koniec GENERALNA ZASADA – KLASYKA a nie dominacja mody i trendów Zdjęcia z oficjalnej strony kandydatki pozostawiam bez komentarza: http://www.magdalenaogorek.eu/aktualnosci/spotkanie-premierow-liderow-ue/

 

Podsumowując, było dość krytycznie…. zakładam, że nie każdy się ze mną zgodzi. Wychodząc jednakże z założenia, iż Urząd Prezydenta zobowiązuje, i rządzi się pewnymi powszechnie przyjętymi zasadami (choćby wymogami wynikającymi z protokołu dyplomatycznego), mój komentarz nie może być inny. Od przyszłego Prezydenta i jego wizerunku zewnętrznego oczekuję bowiem wiele, a nade wszystko poszanowania opisywanego stanowiska. Oczekuję także prostoty i klasycznej elegancji zgodnej z powszechnie obowiązującymi standardami. Być może to nieco „nudnawe” podejście, być może nieco „trąci myszką”, ale czyż nie jest gwarancją szykownego i stylowego wyglądu….?!

 

 

Podobne wpisy

Panie Prezydencie…

Na początek muszę zdementować potencjalne plotki – goodmanners.pl pozostaje neutralny politycznie i w świat polityki nie zamierza wkraczać. Ale skoro wybory prezydenckie tuż tuż (bo 10 maja br.) trudno przejść zupełnie obok tego wydarzenia, a szczególnie kwestii prezydentury, gdyż w istotnym stopniu dotyczy ona dobrych manier…
Więcej...

Tęsknota za… „overdressed”

Coraz częściej dochodzę do wniosku, że bywam staromodna, nie na czasie, odstająca od realiów i mody, a nawet „trącąca myszką” – tak jak wedle niektórych trącą dziś klasyczne zasady i dobre maniery. Nie potrafię zrozumieć pewnych postaw, zachowań i nie godzę się z postępującymi zmianami. Bywa, że po prostu tęsknię za tym co było, a moja tęsknota zyskuje i zyskuje na sile…
Więcej...

Ostatnio dodane komentarze